Wraz z wolontariuszami byliśmy w piętnastu miejscowościach - w Dyneburgu, Iłukszcie, Elerne, Naujene, Liksnie, Vabole, Agłonie, Rzeżycy, Wielonach, Dagdzie, Krasławiu, Jēkabpils, Līvāni, Jełgawie i Jańsbornie.
Wszędzie tam, gdzie dobro nie zawsze jest oczywiste, ale zawsze przyjmowane z ogromną wdzięcznością. Wraz z pięcioma autokarami wolontariuszy, po Mszy Świętej w Dyneburgu dotarliśmy na cmentarz na Rossie w Wilnie, by w Kaplicy Powstańców Styczniowych symbolicznie zakończyć XIX Paczkę na Kresy. Potem - pod Ostrą Bramę - by podziękować Matce Bożej za opiekę, siłę i bezpieczną drogę.
Na Rossie zostawiliśmy coś więcej niż ślad. Za zgodą Samorządu Wilna pozostawiliśmy flagi Polski
, Litwy
i Łotwy
oraz herb Powstania Styczniowego - ustawione wzdłuż ścieżki prowadzącej do Kaplicy. To nasz apel o jedność. A potem - wspólny obiad i powrót do Warszawy.
Zmęczeni, poruszeni i z sercami pełnymi wdzięczności.
Bogatsi o spotkania, których nie da się zapomnieć. PaczkaNaKresy to nie jednorazowy gest.
To postawa oraz odwaga, by zobaczyć drugiego człowieka i nie przejść obojętnie.



